Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
105 postów 1296 komentarzy

BÓG HONOR OJCZYZNA drogą pojednania środowisk patriotycznych

jax - Bóg , Honor, Ojczyzna to trzy powinności każdego człowieka. Obowiązek wobec duszy, obowiązek wobec prawdy i obowiązek wobec ojczyzny, harmonijnie tworzą fundament na którym powstaje bezpieczny ład społeczny Polski

Polski Armagedon będzie drogą wyzwolenia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Proroctwo ukryte w subtelnym pomyśle jest intrygujące, mistycy głoszą, że jest to jedyna droga ratunku dla Polski. Zadziwił mnie ukryty geniusz pomysłu , który musi stawić czoło wszystkim potęgom tego świata. Nie możliwe by człowiek to wymyślił

 

Większość z nas potrafi jednym tchem wymienić największe problemy współczesnej Polski ,  każdy bardziej lub mniej orientuje się w sytuacji. Jedni widzą sprawy gospodarcze , inni spec. służby , jeszcze inni układy polityczne inni syjonistów, kolejni bez wahania wskażą na kościół katolicki lub masonów. Każda z form obecnej władzy tej jawnej i ukrytej stanowi w Polsce problem. Są to systemy ściśle ze sobą powiązane i pozostające w silnych wzajemnych relacjach. Tu nie ma mowy o przypadkach.

 Jeden dla wszystkich , wszyscy przeciw jednemu

Rozwiązanie ma przynieść jedna niewinna i szlachetna  inicjatywa.

Geniusz czy proroctwo ?

 

Masoneria ma ogromny wpływ na obecny kształt polityczny i gospodarczy , ma swoje mistyczne przesłania odnoszące się do kultu lucypera. Członkowie masonerii przenikają i mają swój udział w każdej dziedzinie życia społecznego. Przekształcają moralne prawa cywilizacji chrześcijańskiej w prawa całkowicie im przeciwstawne.

 Wielu naukowców strawiło dekady na badanie historii, źródeł , doktryny i wpływów masonerii. Badacze ci są uznanymi doktorami i profesorami a jednak nadal zwykły Kowalski chichocze lub robi niepoważne miny na sam dźwięk słowa mason. To nie są żarty to sprawa poważna, wręcz groźna.

 Masoneria doktrynalnie zakłada likwidację chrześcijaństwa, i wszelkich jego przejawów.

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie masonerii z życia Polaków. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej inicjatywy.

 Agentury obcych wpływów.

Nie istnieje możliwość by obce agentury wywodzące się , czy to z postkomunistycznej Rosji , czy grupy rozgrywające interesy naszego niemieckiego sąsiada, czy też brytyjscy agenci finansowi, a  na współpracownikach struktur polsko-izraelskich kończąc , zaakceptowali sytuację, w której wzrasta poczucie tożsamości narodowej. Już hasło Bóg Honor Ojczyzna stanowi zagrożenie dla ich celów a co dopiero odniesienie do wiary, dobrej nowiny i Polski czyli fundamentów i spoiwa narodu polskiego.

 

 Mniejszość pochodzenia żydowskiego ta działająca jawne czy też zakamuflowana , musiałyby się określić i pozwolić by oddano  hołd Chrystusowi. Jak wiadomo Talmudyczny judaizm nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem jest w ukonstytuowanej nienawiści wobec Chrystusa i jego wyznawców.    

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie wpływu obcych agentów i narodów na życie Polaków. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej inicjatywy.

 

Obecne ugrupowania polityczne są uzależnione od wszelkich kompromisów , które w znaczący sposób oddziałują na siłę poszczególnych partii. Od układów korporacyjnych po wpływy na poszczególne spec. służby i urzędy. Zaciekle zwalczający się politycy są jak ladacznice okładające się poduchami ku uciesze zgromadzonej przed telewizorami gawiedzi. W tej niby walce nigdy nie zrobią sobie krzywdy. Ostatecznie ulegamy tej dzielącej nas  hipnozie i zaczynamy kibicować tym „fajnym politykom”, a krzywimy się na myśl o  „wstrętnych politykierach”. Zapominamy że wszyscy oni są podstępnymi sprzedajnymi ladacznicami i krzewiciele nierządu , bezprawia i chaosu. Kuszą obietnicami tylko w czasie przedwyborczym. Zwodzą przysięgami miłości , wszelkiej dostępnej rozkoszy , dobrodziejstw , lecz w istocie są jak plagi,  jak zaraza , jak wojna jak złodziej w skarbcu. Nie ma wyjątków nikt nie ma czystych rąk.  Bo niczym gangi działają w zmowie, a ich usankcjonowaną zmową jest dyscyplina partyjna.

Zapominamy, że ci posłowie znają się od lat, wspólnie balują , biesiadują i robią interesy, dzielą strefy wpływów by ulegać lobbingowi. Należą do wspólnych , modnych klubów sportowych czy kółek łowieckich i są dobrymi przyjaciółmi związanymi na zawsze już od czasów układu magdalenkowego.

A jednak całe to towarzystwo będące pod zdecydowanie złym wpływem  wszystkich wcześniej wymienionych musiałoby albo podjąć niepopularną inicjatywę intronizacji lub uznać nową siłę , nowe poglądy ,nowy niezależny a więc i nieobliczalny ruch społeczny. Nie zrobią tego gdyż skalkulują wówczas, że zyski z koryta nie będą już tak oczywiste a może nawet się skończą.  

 

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie obecnych układów politycznych. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej inicjatywy.

 

Depopulacja Polski odbywa się w przewrotnych hasłach nowych norm społecznych popierających agresywny feminizm , aborcję , mono- seksualizm , umowy lub związki partnerskie, życie samotne promowane jako styl na singla ,a dochodząc stopniowo małymi krokami do legalizacji pedofilii. Te wszystkie środowiska zajadle bronią swoich pozycji i dzisiaj toczą zwycięski bój z autorytetami moralnymi tłukąc skutecznie ku uciesze ogłupiałej przez media gawiedzi wszelkie autorytety z Kościołem Katolickim na czele.

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie wpływu środowisk promujących deprawację. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej inicjatywy.

 

Kościół Katolicki dzisiaj zajmuje wieloznaczną pozycję. Stojąc w rozkroku przypomina bardziej Małysza w ślizgu na zjeździe niż dumnego skoczka na podium. Czy kościół wzniesie się na wyżyny duchowości czy może „wywinie orła” tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć . Jedno jest pewne , jego autorytet dziś mknie w dół ślizgiem po równi pochyłej. Cieszą się z tego wszyscy przeciwnicy kościoła oczekując jego upadku. Wstydzą się wierni kościoła, a ulegając dezorientacji tracą z nim kontakt .

Kościół jest dziś osłabiony , zatruty wstydem ubeckich agentów kryjących się w jego litościwych szeregach, masonerią niszcząc jego go od środka, słabościami kapłanów uwikłanych w biznes, kolaborujących z określonymi ugrupowaniami politycznymi ale też    ulegających hańbiącym każdego człowieka praktykom.

Tak rozchwiana organizacja nie może się odnieść jednoznacznie do prostych i szlachetnych inicjatyw. Postępki agentów w sutannach stają się w oczywisty sposób krwawą jątrzącą się raną, a czasem wrzodem na sumieniu kościoła, lecz ten pozostaje bierny i  bezbronny w swoim wybaczaniu.

Dzisiejszy Kościół wobec ewidentnych destruktorów jest jak Chrystus w relacji z Judaszem.

To fascynujące  zjawisko,  któremu nie sposób po ludzku zaradzić.  Masoneria kościelna manipuluje nastrojami i podziałami , zwleka dzięki procedurom i niszczy porywy wiernych dusz. Układy polityczne wysuwają określone roszczenia , a media czekają na każdy błąd , którym będą mogły zapełnić puste mózgi gawiedzi. Tylko silny , jednoznacznie określony i mocny autorytetem Kościół może  podjąć się realizacji nowej inicjatywy polegającej na szczególnej adoracji Chrystusa w narodzie.

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty odcięcie Kościoła od spraw rujnujących dzieło Założyciela, uderzających  wręcz w jego istotę - Imię Zbawiciela. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej i szlachetnej inicjatywy.

 

Media , żyją chaosem są czwartą i najgorszą podłą władzą. Interesują się wyłącznie wprowadzaniem  frustracji, a wszelkie narodowe porywy związane z uczuciami wyższymi skutecznie  przekuwają  na skandal na konflikty i nienawiśc. Media działają wyłącznie destrukcyjnie mają proste cle narzucone przez globalny system korporacyjny , hodują uzależnioną trzodę, konsumpcyjną.  Bierność,  Egoizm, Sex, Totalitaryzm, Ignorancja, Agresja to władcy Mediów oraz ich owoce.

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty wyeliminowanie mediów. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej i szlachetnej  inicjatywy.

Gospodarka jest uzależniona do korporacji globalistycznych, od banków , od organizacji międzynarodowych. Wszystkie one siłą rzeczy nie są zainteresowane powstawaniem nowej świadomości, budzeniem tożsamości narodowej ,określania priorytetów duchowych nad materialistycznymi. Wszystko co nam oferuje gospodarka to konsumpcja , plastyku, krzemu, chemii oraz żywności opatentowanej i koncesjonowanej przez układ korporacyjny (z tego powodu w Polsce wprowadzono uprawy GMO). Konsumpcja jest jedynym motorem gospodarek światowych lecz jest też ich najsłabszym punktem. Odwołanie się do wartości duchowych stanowi wyzwanie i realne zagrożenie dla materializmu konsumpcyjnego.

Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty zmianę systemu gospodarczego. Czemu ? W przeciwnym przypadku nie ma możliwości wprowadzania w życie tej niewinnej i szlachetnej inicjatywy.

Pomijam tu wiele istotnych lecz równie  oczywistych spraw, które stoją w sprzeczności z tą jedną ledwie, szlachetną i niewinną inicjatywą jaka tu w Polsce się narodziła.

Czy warto podjąć to wyzwanie ? Zdecydowanie tak !

Rozpoczęcie procesu Intronizacji musi wiązać się z poważnymi konsekwencjami. W perspektywie przyniesie on pełną zmianą całego systemu społecznego. Nie chodzi tu o sprawę wypełnienia takiego czy innego proroctwa lecz o geniusz ukryty w samej ideii. Tego nie mógł wymyśleć człowiek.

 

MEDIA

http://www.youtube.com/watch?v=sGgVwQXgr6k

http://www.youtube.com/watch?v=ptBp6QrxEqM&feature=player_embedded

 

Masoneria :

 

http://www.wprost.pl/ar/228273/Masoni-rzadza-Francja/

http://alexirin.wordpress.com/2011/02/26/masonstwo-w-polsce/

http://www.youtube.com/watch?v=MRpUSA7FwAY

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2010/12/21/rothschildowie-wkraczaja-do-gry/

http://www.youtube.com/watch?v=XYGidPI7a7U

 Obce wpływy :

http://blogspot.com.nowyekran.net/post/21995,jak-grupenfuerer-kat-mordowal-jaroszewicza

http://usopal.blox.pl/2007/02/Tanczaca-Polonia-albo-Prawdziwe-nazwiska-zydow-w.html

http://czerwonykiel.nowyekran.net/post/23666,judeopolonia-tu-odpoczniesz

POLITYCY: POPISPSLD

http://tomaszandrzej.nowyekran.net/post/16676,piotr-baczek-o-kontrakcie-okraglego-stolu

http://blogspot.com.nowyekran.net/post/23934,magdalenkowcy-nie-udawajcie-niewinnych

 

DEPOPULACJA:

http://www.youtube.com/watch?v=xIOuqzY7u_E

http://4wladza.nowyekran.net/post/526,katastrofa-demograficzna

PROBLEMY KRK

http://blogspot.com.nowyekran.net/post/25046,masoneria-wg-watykanu

http://nathanel.nowyekran.net/post/22374,bp-zimon-zdesakralizuje-kaplice-w-rybniku

http://czerwonykiel.nowyekran.net/post/25027,dziwisz-turowski-proste-pytania

GOSPODARKA

http://www.youtube.com/watch?v=b-3-nilTzjQ

http://www.nbportal.pl/prezentacje/mechanizm-kreacji-pieniadza/kreacja.html

http://www.youtube.com/watch?v=Ue_lzEIVhnE

Na koniec ciekawy wykład, który warto przemyśleć , zakończony niezwykłymi wnioskami

http://www.youtube.com/watch?v=92PIuOx_2sc&feature=results_video&playnext=1&list=PL27D1AF842EEBAA59

 

KOMENTARZE

  • Brawo! Właśnie - Krzyz przed Ambasada USA
    I dlatego 11-go września 2011od godziny 10-ej do 22-giej wznosimy replikę Krzyża Od Giewontu przed Ambasadą USA w Warszawie. Masoneria ichnia w WTC - na miejscu gdzie zginęło wielu chrześcijan przeszkadza ustawiac krzyże i się modlic. Maja takie same problemy jak my w Warszawie. Pomóżmy Amerykanom. Proszę przyjść przed Ambasadę.
  • POPIERAM INTRONIZACJĘ.
    Najważniejsze przesłanki zebrane w jednym tekście i logicznie wyłożone, dzięki. Dlatego tekst bardzo ważny. Czy zostanie zauważony?
  • x
    szlachetna inicjatywa napotyka na trudności w realizacji na wzór tych sprzed dwóch tysięcy lat. Pamiętajmy, że Chrystus był Żydem. Nikt z nas nie żył dwa tysiące lat temu ... nikt nie może być pewien jak było ... stąd mówimy o wierze a nie wiedzy- prosta droga do manipulacji i relatywizmu. Następną rzeczą jest to, że nawet wierni przyzwyczaili się / nie mówiąc o K.K./, że Chrystus to /zwykle/ drewniany człowiek przybity do krzyża, obraz unicestwionej szlachetnej inicjatywy- symbol- niedościgły. Zatem sadzę, że lepiej by było intronizować ideę w sobie. Po co kolejny symbol, "chucpa" pt. Intronizacja Chrystusa?! Niech się to odbędzie bez dodatkowej fety., po cichu a nawet w tajemnicy. Wystarczy, że większość przejrzy na oczy- czyli przemyśli wszystko co Pan/ Pani napisał i uczyni przemianę w sobie :). Być może powtarzam zdania, które już zostały w tej kwestii napisane, być może dla niektórych bluźnię. Podobno Chrystus zmartwychwstał- niech zatem zmartwychwstanie w milionach- to może być zaskoczenie dla tych grup, które Pan wymienił, w końcu tyle zainwestowali przez te tysiąclecia w ukrzyżowanie Błogosławionych... , byłaby to dla nich porażka na całej linii. Pamiętajmy jednak- to trudna ścieżka. :)
    Pozdrawiam
  • nieprzemyślane
    Królową Polski już mamy a Jej Syna Uczynić Królem?

    kolejny krok w stronę socjopatii publicznej Tego Króla i Królową trzeba mieć w sercu a nie w uchwale czy uroczystości.

    Bądź lepszy na c odzień , Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. To wystarczy aby w Polsce było lepiej , a i PKB skoczyłoby w górę
  • @oskar20
    Oskar20
    Masz rację i dobrze kombinujesz, przyglądam się od czasu do czasu Twoim komentarzom.
    Możemy wiele zrobić i zjednoczyć się, lecz brakuje iskry , która zespawa nas w stal miecza. Dobrze gdyby duch zjednoczenia był możliwy na całej ziemi lecz dzisiaj to niewykonalne.
    Trzeba zacząć na swoim podwórku tu jesteśmy u siebie i tu możemy robić porządki.
    Pozdrawiam
  • @Eugeniusz Sendecki
    Polonijni patrioci są ostatnią ostoją wolności wypowiedzi dla Polaków.
    To co w imię poprawności politycznej nie przejdzie tutaj jest głoszone wielkimi literami na portalach Polonii. Mają ducha tęsknoty, miłość do ojczyzny, silną i uczciwą wiarę oraz aktywność wynikająca z gotowości do zmiany całego życia przez jedną decyzję - wyjazd. To wszystko jest w dziwny sposób pomieszane jak błogosławieństwo z przekleństwa.
    Takie inicjatywy trzeba wspierać zwłaszcza to w Polsce choćby dla uświadomienia jak bardzo chrześcijaństwo jes niepopularne i jak bardzo jest atakowane.
    Pozdrawiam
  • @space
    To ja Tobie dziękuje za wsparcie , twoje słowo pomaga mnie ale jak zauważyłem podnosi na duchu wielu innych. Czy ten tekst zostanie zauważony , to już nie jest tak istotne bo ci ,którzy maja wiedzieć to doskonale wiedzą a tych, którzy wiedzieć nie chcą nic nie przekona. Czeka nas batalia , garstka przeciwko , duchowi tego świata, rozumowi tego świata, jego intencjom i sługom. Czy damy radę ? Oczywiście !

    http://www.youtube.com/watch?v=ivgCD31iKyg&feature=related
  • @Polonia
    Dyskusja będzie się zaogniała bo wszystkie karty staram się odkrywać tak by nie było niejasności, niedomówień, ukrytych przesłanek. Mało tego dyskusja musi być bo CELEM jest samookreślenie. Dla tego będę pytał ludzi czy popierają intronizację tak długo aż pojmą wreszcie, że mimo całej swojej duchowości , poprawności i dobrych intencji ZAPIERAJĄ SIĘ. Ot takie osły uparte. Nie mam o to do nich żalu , ani złości bo doskonale rozumiem co do mnie mówią , czym się kierują , znam źródła tej postawy i uważam, że nie zasługują na obelgi. Oni czynią w dobrej intencji i ja to uznaję.
  • @Anderson
    Tak jest w istocie i w 100 % popieram Twoje słowa przyjacielu. Rozumiem Twój przekaz i obawy. Wielu chrześcijan zostało społecznie zaszczutych i tak naprawdę bardzo obawiają się łatki nawiedzonego mohera, pozostającego pod nadzorem „czarnej władzy” . Takie nastały czasy i nie da się już nie dostrzec tego zjawiska. Dzisiaj sporadyczna modlitwa, czyniona w czasie kłopotu czy rozterki, jest przez to niestety słaba . Odbywa się w większości przypadków w intymnej bezpiecznej ciszy , bez świadków, (troszkę ze wstydu a troszkę z potrzeby) w tajemnicy przed najbliższymi nawet i jest chyba traktowana jak ostatnia deska ratunku. Masz całkowitą rację , że cicha wielomilionowa rewolucja mogła by zmienić cały ten świat. Odniesienie do początków i trudności drogi jest zupełne i mądre – tak jest.
    Wbrew pozorom nie neguję tej drogi bo przecież są też i to wiem, że oni są do koła nas , TYTANI WIARY , MISTRZOWIE MODLITWY i niewzruszeni strażnicy prawa, są wśród świeckich i wśród kapłanów
  • @gnago
    Czy w sprawach wiary lub patriotyzmu można być konformistą i malkontentem ?
    Można jeżeli się założy, że tyle już mamy więc po co nam coś jeszcze lepiej dać sobie spokój?

    Czy odniesienie do Królowej Polski było przemyślane i celowe skoro jest to ledwie kolejna socjopatia publiczna ?

    //Bądź lepszy na c odzień// , to płytkie w wymowie hasło bo rodzi kolejne pytanie - w czym mam być lepszy ? Prowadzi do relatywizmu co przy braku punktów odniesienia da gorzkie owoce. Prowokacyjnie powiem i pozostawię do przemyślenia hasło czyń ludziom co Chrystus im czynił, krzywdź ich w ten sam sposób . Zapewniam, że to warte przemyślenia bo niesie wiele pomijanych aspektów.

    //Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe.// Są ludzie , którzy uwielbiają być nieszczęśliwi, wiecznie niezadowoleni wszyscy znamy takie przypadki. Gdy taka osoba pełni funkcję kierowniczą to w koło sieje się i mnoży koszmar. To nie jest przykazanie to jego zdegenerowana humanistyczna parodia iluzja dobrej rady, która nie zawsze prowadzi do dobrego


    //To wystarczy aby w Polsce było lepiej , a i PKB skoczyłoby w górę.//
    To całe …było lepiej i ta dbałość o PKB to PEOWSKIE dywagacje i dla mnie wstrętne i obleśne. Ale rzeczywiście wystarczy by się przystosować, by milczeć by robić swoje jak wczoraj , przedwczoraj i rok temu i kilka lat temu tak dzień po dniu.

    Symbol jaki zamieściłem , skutecznie zniechęca ludzi przeciwnych temu co tu opisuję , (sam znak selekcjonuje jak należy :)), ale dziękuje za opinię .
  • @jax
    KTO MIECZEM WOJUJE....

    Czy chodzi Tobie o wojnę z Islamem?
  • @space
    Jasne :) w końcu nie mam nic innego do roboty . Zresztą może masz rację to od dekady taki modny porywający temat. Gdzie nie spojrzeć to wszędzie promocja wojny z islamem, a że promocja w konsumenckich łepetynach dobrze się kojarzy to i może gratisy będą :)

    Wydaje mi się , że sprawa jest większa i raczej cały świat , ten świat będzie chciał stawić opór. Więc niech się broni :), w końcu to tylko świat.
  • @jax
    Nie byle ktoś Ty i nie byle głowa...

    @Space & Autor
    Tak się składa, że mam przyjaciół wśród gorliwych katolików - jak i - muzułmanów.
    Widzę dość wyraźnie, że istnieje promocja antagonizmu pomiędzy nami (muzułmanami i - chrześcijanami, a przede wszystkim - katolikami).
    Styl tej promocji, wskazuje, że nie pochodzi ona z "serc" tych wspólnot - że jest podsycana z zewnątrz.
    Czy nie jest oczywiste, komu ten antagonizm jest na rękę?

    Muzułmanie czekają, na powtórne przyjście Jezusa (którego co prawda nie uważają za Boga) - aby u jego boku walczyć z szatanem.
    Wierzą we wniebowzięcie Jezusa, że Maria poczęła z Ducha Świętego... i wiele bliskim nam rzeczy. Oczywiście jest też wiele ogromnych różnic w naszych credo...

    Namawiam do jednego: mieć oczy otwarte, nie słuchać mediów i dobrze poznać - przeciwnika (?) - zanim nazwiemy go naszym wielkim wrogiem.
  • @Asadow
    Chrystus powiedział: "kto nie jest przeciwko wam, ten jest z wami."

    Nie nazywam wrogiem nikogo, kto mi świadomie i/lub celowo nie szkodzi Zostaje więc jeszcze krzyknąć - "wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią".

    A nawet wiecej:

    Zgodnie z przykazaniem Chrystusa, miłować mamy także nieprzyjaciół, tak aby - jeśli to możliwe - stali się naszymi przyjaciółmi.

    Dlatego Islam - jako taki - nie jest wrogiem Chrześcijaństwa.
  • @jax
    "świat będzie chciał stawić opór. Więc niech się broni"

    Opór przed czym? Broni przed czym?
  • @space
    To przenośnia space tylko przenośnia przyjacielu. Opór taki jak stawia ziemia, którą przygotowujesz pod siew , obrona jak kamień lub głaz , który w niej tkwi.

    Mieczem jest słowo i rani niestety tak serce jak i ucho słuchające rzeczy z którymi słuchacz nie chce się zgodzić.

    Jak to jest gdy nie atakujesz a bronią się przed Tobą, gdy nie naciskasz a się opierają ?

    Batalią są umysły ? Nie - są nią DUSZE. Umysły to tylko narzędzia. Czyż nie ?
  • @Asadow
    Dziękuję Tobie za te słowa.

    To tragiczne , że wyznając jednego Boga mamy ulegać nienawiści. Nawet drapieżny jak Lew islam może żyć w przyjaźni z Barankiem – chrześcijaństwem. To jest możliwe gdy w jednym czasie zbiorą się do modlitwy w żadnych innych warunkach to nie będzie możliwe.
    Taka modlitwa jest co najmniej prawdopodobna i nie mówię, że treścią czy formą uwielbienia będzie taka sam ale ważne jest by czas był ten sam bo i Bóg jest ten sam.
    Ludzie mogą to uczynić sami z siebie ale antagonizujące organizacje do tego nie dopuszczą.

    Niestety w dzisiejszych warunkach możemy zadeklarować im przyjaźń i współczucie lecz przyjąć do nas wyłącznie jako współbraci - wiernych i gorliwych chrześcijan.

    Co do reszty to znam ludzi mądrych i godnych ,przy których nawet wolę się nie odzywać wystarczy , że mogę przy nich czasem przebywać. Każdy ma w koło siebie naprawdę wartościowych ludzi dobrze , że oni istnieją.
  • @Autor
    Jak?
  • @Grzegorz Rossa.
    Nie ma jednej drogi jest ich wiele i bez wątpienia są często słuszne.

    Proponuję zacząć od najprostszej sprawy czyli działać zgodnie zasadą „ z tysięcy westchnień rodzi się grzmot , a z miliona okrzyków powstanie huragan” zacznijmy precyzować sprawy, które nas drażnią następnie poszukajmy rozwiązań dla tych sytuacji. Z nich powstanie program, który od początku będzie ujawniany i to w detalach. Tak by nawet sprawy sporne czy kontrowersyjne zostały ujawnione na początku.

    To ledwie wstęp gdyż program ten trzeba będzie przełożyć na język , organizacji, przepisów i finansów.

    Zacznijmy więc od sprawy prostej czyli postulatów o charakterze strategicznym.

    http://avepatria.nowyekran.pl/post/22736,braterstwo-polakow

    Wszystkie te sprawy będę tu wstawiał i poddawał pod dyskusję , której na razie nie ma gdyż jak widać zajmuję się układaniem fundamentów. Na tym poziomie dyskusja jest bez sensu. Jednak bez mocnego podłoża nie ma co ruszać dalej.
    W następnej kolejności określę przeciwnika, w aspekcie duchowym , ideologicznym i społecznym. Krok po kroku. Wydaje mi się , że wówczas zaczną się pierwsze poważniejsze polemiki. Nie będę jednak mocno skupiał się na tych sprawach ( przeciwniku) gdyż istotą jest właśnie pytanie "jak ?".
  • @jax
    zgadzam sie z notką.
  • @circ
    W takim razie proszę o propozycje zmian, spraw strategicznych i tych małych taktycznych, o to co boli i to co leczy (o ile wizja uleczenia tych ran jest dzisiaj w ogóle możliwa).
  • @Grzegorz Rossa.
    W każdym razie najpierw pytania - co ? Co chcemy zmienić , co jest celem, co chcemy osiągnąć ?
  • @jax
    Takie zdanko jeszcze wychwyciłam;
    "Ogłoszenie Intronizacji Chrystusa oznacza więc w sposób oczywisty odcięcie Kościoła od spraw rujnujących dzieło Założyciela, uderzających wręcz w jego istotę - Imię Zbawiciela."

    Na Kościół będziem naciskac i prosic, ale nie odetniemy Kościoła, bo jest co najmniej naszym bratem w chorobie, jak chodzi o niższe struktury. Mistrzem i Chrystusem zaś w mistycznym ciele.


    Co będziemy robic taktycznie? Będziemy szukac Prawdy, o nią prosic, modlic sie i czekac z miłością, aż Bóg nas spotka z sobą, złączy, obdarzy misją i charyzmatami i radością spotkania. Otwarci na wszystko i czujni. Jemu powierzamy dzieło i w Nim i przez Niego czynimy.

    Czy ty taktycznie wybrałeś żonę, lub przyjaciół? Samo sie to stało, kiedy przyszedł czas i potrzeba. Bóg łączy i rozłącza.
  • @jax: zacznijmy precyzować sprawy, które nas drażnią następnie poszukajmy rozwiązań dla tych sytuacji
    Mnie drażni agentura wpływu. Rozwiązaniem tej sytuacji jest jej zneutralizowanie. Do neutralizowania najlepiej nadaje się Moskowia. Zneutralizuje, kiedy będzie musiała. Kiedy będzie zanikać:

    http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/12720,michnik-przychodzi-noc-dlugich-nozy-czy-noce-moskiewskie
  • @circ
    Zgadzam się z tym i proszę mi wierzyć , że nic innego nie napisałem i to nie postuluję. Odcięcie to musi nastąpić gdyż do póki istnieje wewnętrzne zakażenie , to Intronizacja nie ma racji bytu. Kościół jako instytucja może próbować przeczekać lecz bez fundamentalnego uzdrowienia nie rozwiąże kłopotów , a co tu mówić o Intronizacji, która NIE JEST KOŚCIOŁOWI POTRZEBNA. Nie mogę natomiast wskazać, że to jakikolwiek lokalny ruch „zewnętrzny” stanie się wystarczającą przesłanką do takiego uzdrowienia. Co można dzisiaj zrobić? Na pewno za pomocą narzędzi formalnych zablokować krytykę tej inicjatywy przez hierarchię kościelną. A to już jest wiele. O tym już wcześniej miedzy sobą pisaliśmy. Można przygotować plan kolejnych kroków , pogłębiających tę „blokadę” , który z inicjatywy dzisiaj „niepoważnej” czy nieistotnej zmieni jej status na kontrowersyjną , następnie na istotną i w końcu ważną . Dzisiaj proste zalecenie wygłoszone na mszy po parafiach zamyka jej status. Jutro nikt nie będzie już mógł tego zrobić gdyż naruszy zalecenie papieża o wyraźnym rozdziale polityki od państwa.

    „Bóg jest miłością” encyklika Benedykta XVI :

    "Kościół nie może i nie powinien podejmować walki politycznej, aby realizować jak najbardziej sprawiedliwe społeczeństwo.”

    Jakakolwiek szlachetna inicjatywa ma pochodzić od narodu i państwa, a kościół może w niej uczestniczyć, jako stosowne wsparcie (np. posługą kapłańską ) . Nawet do domu może przyjść kapłan z posługą gdy go zaprosisz. Nawet otwarcie nowego centrum handlowego lub autostrady czy „peowskiego orlika” może się odbyć w asyście i z odpowiednią modlitwą kapłana. Co dopiero gdy chodzić będzie o sprawę znacznie ważniejszą.

    W tym kontekście udział „zewnętrznego” ruchu w przestrzeni ( i naprawie) kościoła ( jako ciała mistycznego)już przestaje być taki nieistotny czy bez znaczenia.
  • @Grzegorz Rossa.
    Jak już to z grubej rury:) To kluczowy problem.

    Zgadzam się z tekstem w linku ale to rozwiązanie powinno być częścią strategii gospodarczej rozwoju państwa. Skutki podobne.

    Wracam do tematu.

    Po pierwsze służby muszą mieć zadania. Do tych zadań odpowiednie procedury. I to jest chyba najważniejsze by nie dopuścić by się nie marnowały i nie zajmowały głupotami.
    Odpowiednia ich kontrola to kolejna rzecz.

    Więc tu widzę rozwiązanie w prostej zasadzie „Prawda nas wyzwoli” czy dokładniej jawność rozbroi przeciwnika.

    1. Weryfikacja istniejących służb opierająca się na odpowiednich kryteriach i wyznaczenie nowych zadań.
    2. Wprowadzenie jawności do kluczowych sfer życia publicznego wyeliminuje przewagę informacyjną. Agentura straci istotną część swojej roboty a więc spore znaczenie w oczach swych mocodawców. Zostanie jej już „tylko” dywersja , prowokacja i destabilizacja lecz tą przestępczą działalnością zajmą się oczyszczone służby.
    3. Szczególna jawność struktury finansowej. Tu można jednocześnie dobrać się do tyłka tak źródłom finansowania agentur jak i globalnym korporacjom. Poddaję pod rozwagę np. konsekwencje wprowadzenia jawności kosztów produkcji dla przedsiębiorstw o obrocie przekraczającym np. 10 mln. rocznie. Teoretycznie obecnie istnieje jawność prowadzenia działalności gospodarczej ale można z niej poważnie skorzystać należy ją doprecyzować. Nawet Kowalski zastanowi się trzy razy czy kupi produkt którego koszt wytworzenia w relacji do ceny sprzedaży nie przekracza np.15%
    4. Zdecydowanie określić ramy dla działalności organizacji promujących obcy interes narodowy. Wymiana kulturalna tak inne roszczenia zdecydowanie nie. Nie ma zgody na taką działalność na terenie Polski.
    5. Powszechna jawność przynależności dla osób pełniących funkcje publiczne. Począwszy od pływalni na basenie aż na klubie parlamentarnym kończąc. Czy to się spodoba ? Na początku nie i będzie jazgot o naruszanie prywatności. Gdy jednak Polacy sami będą mogli pewnych panów połączyć w pewnych środowiskach to przestanie być takie drażliwe.
    6. Przedefiniowanie działalności publicznej. Tu działalność gospodarcza , polityczna ale i urzędnicza otrzymają znak równości, nie wykluczam innych sfer.
    7. Sądy muszą podlegać niezależnej kontroli społecznej co oznacza np. utratę immunitetu z powodu zaniechania badania okoliczności, lub stronnicze werdykty. Ponadto należy określić na jakiej podstawie sądy orzekają , tak by identyczne wykroczenia nie generowały rozbieżnych werdyktów. Dzisiaj sądy mogą wydawać najbardziej niedorzeczne decyzje. Co gdy sędzia jest po prostu chory czyli np. jest schizofrenikiem ? Co gdy podlega szantażowi ?
    8. Funkcje publiczne mogą sprawować wyłącznie osoby posiadające obywatelstwo Polskie. Nie mogą go pełnić osoby zobowiązane z innym krajem np. minister finansów nie może podlegać Koronie Brytyjskiej , czy minister spraw zagranicznych nie może być obywatelem USA
    9. Odcięcie się od prowadzenia działalności wywiadowczej w warunkach pokoju to wyeliminowanie agentów o podwójnym obywatelstwie, dla (podobno) celów operacyjnych.


    Proszę o inne propozycje.
  • @jax
    //"Kościół nie może i nie powinien podejmować walki politycznej, aby realizować jak najbardziej sprawiedliwe społeczeństwo.” //

    Intronizacja państwowa to nie walka polityczna, ale wspólny Akt władzy, ludu i Kościoła- jak mówi Chrystus do Rozalii.
    Nie mozemy odłączyc Chrystusa od KK.
    Należy kapłanów, biskupów przekonywac, modlic sie szczerze, ( nie musi byc długo) pokutowac, oraz przeprowadzac Intronizacje w skali parafii.

    Kościół na pewno sie zgodzi, kiedy zobaczy, że my dojrzelismy do tego.
    W mojej godzinnej rozmowie z doktorem teologii nt. Intronizacji, moja wiedza i rozumienie było w tym temacie i pokrewnych wyższe od rozmówcy, który jest specjalistą od ST, temat był więc mu obcy, stąd chętnie słuchał.
    Ludzi z taką wiedzą jak ja winno byc wielu.
    Na razie ruchy intronizacyjne sie kłócą i stąd nie dziwne jest stanowisko KK. My musimy dojrzec.
  • @jax
    Chętnie powitał Pan M. Kurkę, co nie uszło mojej uwadze.
  • @jax: Weryfikacja istniejących służb
    Jak jej nie zrobi Moskowia, to nikt nie zrobi.
  • @Grzegorz Rossa.
    Tak czy inaczej procedury muszą być jednoznaczne,a drogi mogą być różnorodne.
  • @jax: procedury
    Jakie procedury?
  • @Grzegorz Rossa.
    No właśnie ...
  • @circ
    Mam inne podejście do tej sprawy. Możliwie jest oczywiście , że nie jestem nawet w połowie tak wszechwiedzący i uduchowiony jak Pani . Mam jednak nadzieję , że i tu znajduje się źródło inspiracji dla poszukujących. Jasno określam cele, trzeba je tylko czytać ze zrozumieniem , czasem ze skupieniem. Nie mam zamiaru wikłać się w nic co nie jest jasne czytelne i oczywiste

    Doceniam Pani punkt widzenia jednak mam inne zdanie na coraz więcej (jak widzę) spraw. Nie martwi mnie też fakt ataku na moje poglądy ze strony ortodoksyjnych ideowców tak katolickich jak i lewackich , liberalnych czy innych. Jestem do tego przyzwyczajony i nie zależy mi na wmawianiu komukolwiek, że ja tu mam rację bo tak i już . Postrzegam świat inaczej i jedyne co mogę to podzielić się tym co mam. Wiem, że ludzie są podstępnie oszukani, a więc nie aż tak winni tego stanu w jakim się znaleźli, wiem że powinni się określać , wiem że można ich przebudzić , wiem że nic nie jest zapisane w kamieniu. Reszta jest już ledwie dodatkiem. Wszystko co najważniejszego co miałem przekazać już zrobiłem reszta będzie ważna dla tych którzy chcą ją za ważną uznać lub głupia dla tych którzy tak ją ocenią Nic mi do tego bo robię co swoje.
  • @jax: No właśnie
    Do czego procedury są potrzebne?
  • @jax
    "proponujesz"... hmm, czytasz to co zostało już przygotowane... a nam maluczkim ocenić czy na nasze (nomen omen) zbawienie czy zgubę.
    .
    Takie "ciekawostki": WP rezygnuje(?) z YT na korzyść innego portalu?
    Podobno jest "koszernie" robić dowolne rzeczy na "chwałę Izraela"... (chyba z WP o agentkach sypiających z Arabami).
    Jaki ten Internet mały, zaczynałem czytanie od WP... a przypadkiem dotarłem TU. I to wtedy, gdy "czas przyspieszył"...
    Odnosząc się do końcówki filmu wstawionego przez oskar20:
    z "mojego poletka": "totalna inwigilacja" kontra "silna kryptografia"... Co komu po billingu, jeżeli nie pozna NIGDY treści, e-mail zdecydowanie prościej...
    Ciekaw jestem, jak w te puzzle wpisuje się premiera Windows 8...
  • @laurentp
    Czy proponuję czy czytam to bez znaczenia to tylko inspiracje bardziej lub mniej słuszne. Człowiek nie jest twórcą lecz „przetwarzaczem” stąd tak łatwo wszelkim systemom kierować masą uśpionych medialnych powtarzaczy, i tak ciężko u tych paplających wzbudzić nowe horyzonty, że o przebudzeniu nie wspomnę.

    Co do inwigilacji to nie mam najmniejszych złudzeń. Kryptografia i systemy utajniania to też kiepski pomysł. Stawiam na jawność programu i nieistotność liderów. W tym układzie liderzy stają się bez większego znaczenia, a problemem dla systemu staje się program. Jak walczyć z ideą ? Nie da się . Mimo upadku komunizmu nadal mamy ludzi zakochanych w tej idei, a przy okazji zaraza faszyzmu też się szerzy niejako samoistnie. Liderów można prześladować , eliminować lecz projekt powinien bronić się sam, a liderzy wyłaniają się zawsze jako naturalny wytwór pewnej społeczności. Na początku nie będą to może ludzie wielcy i porywający ale silna społeczność wyniesie w końcu silnego lidera. Kto to będzie ? Nie mam pojęcia ale kimkolwiek by nie był stanie się celem rozmaitych ataków. Stąd to właśnie lider jest najsłabszym ogniwem każdej doktryny. Słabość PiS jest utożsamiana ze słabością Kaczyńskiego , a porażki PO wynikają z osoby liderów tej formacji itd. Wszyscy przyzwyczaili się że lider musi błyszczeć i pracować na wizerunek partii a nie zasuwać i rzetelnie pracować dla Polski i narodu. Dezinformacja króluje i aby jej zapobiegać trzeba działać w jasności intencji.
  • @oskar20
    Truje Pan dusze i sieje defetyzm. Ktos Panu płaci za osłabianie ducha narodu?

    To nie jedyna prawda. Ponadto my te materiały robione przez sużby znamy na pamiec.
  • @gnago
    Tego Króla i Królową trzeba mieć w sercu//

    Co w sercu to na ustach i w działaniu.
  • @Polonia
    Ale co ja biedy żuczek mogę wobec Jego potęgi? Jaką wiedzę mam tu nabyć o Duchu , czego mogę się tu o Nim nauczyć , co o Nim mam tu wyczytać i kto tu tę wiedzę posiada i jej godnie naucza?

    Co mogę wobec Ducha ? Mogę się tylko Jemu zawierzyć. Nowy testament jest punktem odniesienia lecz to już inna sprawa.

    Co wiem ? Nic dosłownie nic !

    A co wiedzą powołujący się na swoją znajomość z Nim ?

    Jestem daleki nawet od lekkiej wzmianki, że znam Jego zamysły, że znam Jego intencje, że wiem co On zaplanował.

    Nie wiem czy pojmujesz choć część tego co chcę Tobie właśnie przekazać ?
    Skro o Tobie nie wiem to jak mam więc prawo twierdzić, że On przestał być tajemnicą? Jak rozum ma ogarnąć wiarę a jak wiara ma ogarnąć Boga ?

    Wystawiasz mnie na próbę ?
    Wzrosłaś więc czy upadłaś i twierdzisz, że WIESZ ?
  • BRAWO!
    Całym sercem zgadzam się z tym pomysłem. Jeśli chcesz powiedzieć, ze jesteś innego wyznania, to pytam: co z tego, że zintronizujemy Chrystusa?? Przecież nie zmusi to nikogo do wiary, a drastycznie ograniczy wpływy ludzi/korporacji złej woli (m/\sonerii itp.). Ja sam wierzę w wartości wyznawane przez kościół chrześcijański, ale nie uznaję instytucji Kościoła, jako autorytetu. Jeśli rozgraniczymy Kościół i politykę, i skupimy się JEDYNIE na WEWNĄTRZPAŃSTWOWEMU przestrzeganiu katolickich przesłań (bez względu na Watykan), to uważam, że jest to najlepszy pomysł, z jakim dotychczas się spotkałem.
    Wszystko zostaje, jak było dawniej, a plany osób i instytucji trzecich wobec Polski, przestają istnieć.
    Jest to jedyny (bo skuteczny), praktyczny plan, jaki dotychczas miałem przyjemność poznać.

    Tutaj trzeba spojrzeć na szerszy obrazek, wtedy rzeczywiście ukazuje się geniusz tego pomysłu!

    Można w dalszym ciągu być kim się chce, myśleć jak i co się chce, bo liczy się przecież wersja nieoficjalna. Nieoficjalna wersja byłaby taka, że KK i tak NIE MA wpływu na nasze decyzje, bo całkowicie rozdzielilibyśmy KK i politykę. Intronizacja nie zmuszałaby do zmiany wiary, czy czegokolwiek podobnego. Za to w sferze OFICJALNEJ - ideologicznej - to już co innego. Wówczas zabezpieczamy się przed jawnymi, godzącymi w naszą moralność pomysłami i żadne media, korporacje itd. nie będą w stanie nas tłamsić - bo Chrystus by na to nie pozwolił.

    Znam jego nauki dość dobrze - rodzice posłali mnie do szkoły katolickiej, w podstawówce. Ta inicjatywa jest prosta, jak konstrukcja cepa, jeśli się głębiej zastanowić, a jakże skuteczna! Bardzo proszę o zastanowienie się nad sferą oficjalną i nieoficjalną tego planu.

    Różnica między OFICJALNĄ wersją, a NIEOFICJALNĄ jest diametralna. powszechnie uważa się, że żyjemy w wolnym państwie. A nieoficjalnie? W tym rzecz.

    Zgadzam się, że chrześcijaństwo nie powinno górować nad innymi religiami. Jednak JAKĄŚ religię wybrać trzeba, aby można było na czymś opierać swoje sprzeciwy wobec amoralnych pomysłów. Większość jest za katolicyzmem; tutaj nie ma wątpliwości. Kwestia "władzy" także nie ma tu nic do rzeczy, bo załatwiamy sprawę odgórnie - poprzez intronizację WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKICH (Chrystusa), a z polityką idziemy dalej, obranym wcześniej torem. (reforma Konstytucji, ustroju polit. i co nam się jeszcze żywnie podoba)

    Religia BĘDZIE w dalszym ciagu sferą intymną. W wersji nieoficjalnej ;-) to jest taki "wałek", który powinien się sprawdzić. Oczywiście, o ile rozgraniczymy KK i politykę.

    Niestety nie liczyłbym na to, że podział KK i polityki nastąpi samoistnie. Wydaje mi się, że intronizacja jest bardzo poważnym i delikatnym przedsięwzięciem, a znając stanowisko szerokiego grona "mocherów", z rozdzieleniem KK i polityki mógłby być mały problem. Może Młodzież Wszechpolska dałaby radę? Tak czy siak - pomysł kapitalny, ale nieco złożone wydaje mi się doprowadzenie do owego podziału.

    Pozdrawiam.

    PS Jest to zlepek moich wypowiedzi z innego portalu - stąd możliwe urwania myśli. Ogólnie rzecz biorąc, chyba jest spójnie :-)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031